Jesteś tutaj

Spotkania z poezją. Jerzy Hajduga

Kategoria: 
/
Data wydarzenia: 
30.11.2020

Spotkania z poezją. Jerzy Hajduga

Konsultacje oraz wieczory poetyckie, podczas których spotykaliśmy się w Bibliotece Oliwskiej, z powodu panującej w kraju sytuacji uległy zawieszeniu ale świat poetycki nie przestał tętnić życiem! Co jakiś czas będą tu mogli Państwo znaleźć fragmenty twórczości członków Gdańskiego Klubu Poetów.

JERZY HAJDUGA – ksiądz, poeta, publicysta. Urodził się 30 marca 1952 r. w Krakowie. Wiersze publikował m.in. w „Tygodniku Kulturalnym”, „Poezji”, „Literaturze”, „Frazie” i „Toposie” oraz na  stronach internetowych. Jego wiersze przekładano na język niemiecki i angielski.

Autor scenariusza spektaklu poetyckiego „Ten pusty krzyż” wystawionego w olsztyńskim Teatrze im. Stefana Jaracza (1991) oraz w drezdeneckim Teatrze Kotłownia (2017).

Opublikował kilkanaście książek poetyckich, ostatnio „Uważaj na siebie” (2020).  Wiersze Jerzego Hajdugi ukazały się także na płycie CD „Coraz ciszej” (śpiewa Dominika Świątek, czyta Maciej Rayzacher, 2013).

Autor współpracuje z redakcją „Niedziela” (edycja zielonogórsko – gorzowska) oraz z „Pegazem Lubuskim”, wydawanym w Gorzowie Wlkp.

Jerzy Hajduga został uhonorowany odznaką „Zasłużony dla Kultury Polskiej” (2012). W roku 2019 otrzymał dyplom honorowy za całokształt twórczości w ramach Lubuskiego Wawrzynu Literackiego.

Obecnie pełni posługę kapelana szpitalnego w Drezdenku i jest opiekunem  duchowym Teatru Kotłownia. Prowadzi blog  www.jerzyhajduga.pl

 


Wyjść z gruzu

Sufit pęka, ściany pękają. Ale sufit stawia ściany do pionu.  One nie mogą tak łatwo pękać. Co by to było – wyobraża sobie sufit – gdyby ścianom przyszło zawalić się. U mnie tragedia, ze mną śmierć na miejscu. Ściany chociaż mają jakieś drzwi, jakieś wyjście. Dokądkolwiek.

Nade mną masz  jeszcze kawałek strychu, ale to nie czas na ściąganie bielizny, na ubieranie  do wyjścia. Trzeba zostawić wszystko i wyjść  z gruzu.  Jeszcze raz się zapatrzeć, wypatrywać.

 

POGRZEBY W CZASIE ZARAZY

*

tylko pięć osób z rodziny

najbliżsi grabarze

i ksiądz

 

*

w odległości jakby każdy

daleko przy swoim

grobie

 

*

patrzę a obok

mój przyjaciel

z lat

 

*

uśmiechnął się

zostawiłem dłoń

na płycie

 

FRAGMENTY Z CZASU KWARANTANNY

*

nie wiem jak ty

chcę cię zobaczyć

całą

 

*

nawet gdy dłużej czekam

mam chwilę na

wieczność

 

*

z kąta w kąt tylko

ściany kłócą się

o mnie

 

*

przed chwilą okno

odezwało się

ja też

 

*

stoję w oknie z widokiem

na moją uliczkę

nikogo

 

*

została odległość

nie podanie

ręki

 

*

jeszcze mebluję

krzesło przy

stole

 

Data wydarzenia: 
30.11.2020
Udostępnij: