Jesteś tutaj

Spotkania z poezją. Juliusz Rafeld

/
Data wydarzenia: 
03.08.2020

Spotkania z poezją. Juliusz Rafeld

Konsultacje oraz wieczory poetyckie, podczas których spotykaliśmy się w Bibliotece Oliwskiej, z powodu panującej w kraju sytuacji uległy zawieszeniu ale świat poetycki nie przestał tętnić życiem! Co jakiś czas będą tu mogli Państwo znaleźć fragmenty twórczości członków Gdańskiego Klubu Poetów.

JULIUSZ RAFELD ,  w Bydgoszczy nazywany „inżynierem skażonym sztuką” , właśnie emerytowany.  Od 30 lat piszę wiersze, opowiadania i teksty kabaretowe. Wydane zostały trzy tomiki poetyckie oraz dwie powieści jako e-booki. Moje wydawnictwa ubogacają fotografie mojej muzy Katarzyny Bekier. Wpadło kilka nagród i wyróżnień konkursowych, w tym ogólnopolskich. Okazjonalnie biorę udział w działaniach artystycznych grupy Poeci Po Godzinach oraz Stowarzyszenia Artystycznego ELJAZZ. Udzielam się podczas lokalnych klubowych imprez, jak własny wieczorek autorski oraz tworząc oprawę muzyczną, czyli prezentacje nastrojowych ballad rockowych z lat 60/70, w tym z własnymi tłumaczeniami i/lub interpretacją. Zabrałem się za wydawanie kwartalnika poetycko-satyrycznego ARTIS; właśnie ukazał się pierwszy skromny jeszcze lipcowy numer. 


ASHES TO ASHES… (*)

 

z prochu powstałeś…  (*)

i w końcu ziemia nas odgrodziła

na której posiano marmurowe krzyże

 

w migotliwym wspomnieniu wieczorem

grawerowane pożegnanie

pozostawiam Księżycowi

 

aż kiedy ucichnie wszystko

dopiszą słowa w martwym ogrodzie

który nad tobą

zakwita jesienią lampionami

 

DOVE VAI *

( * Quo vadis )

 

pytać poetę czemu pisze

to jak pytać wiatr

 

spojrzenie w łagodną twarz

uwzględnia winę i czas

potrzebny na odpuszczenie

banalne słowo wystarczy

odpowiedni moment zrobi swoje

a jeśli nawet nie to i tak warto

było powiedzieć kwiatom

że spadające krople to nie łzy

poety

 

pocieszenie w tym

co nie zabijając wzmacnia

nie pytam zmroku czemu zakrywa

blizny i tak pozostaną święte

 

TOCCATA

 

na początku dzwonki delikatnie

upominają się o uwagę

struny drgają już niecierpliwie

by z szeptu przejść do forte

pianu wierne są jeszcze czynele

oczekujące swojej kolejki z werblami

nie ma żartów gdy ożyją

 

ostatnie nuty organowej toccaty

czepiają się starych murów nutami

okrywają pochylone ramiona pyłem

którego nikt nie strzepuje

 

słychać już tylko szepty u drzwi

 

TAMBURYN  BOBA  D.

 

hej, grajku, śpiewaj dla mnie dziś

nie czekam na sen

kołysz swoją pieśnią

aż młode słońce ogrzeje drogę

 

pewnie znów z wieczornych marzeń

jutro zostanie tylko pył

wstanie ślepy dzień

więc po co śnić

 

chcę ujrzeć diamentowe niebo

zatańczyć wśród fal i pomachać mewom

przesypywać piach

i zapomnieć dzisiaj - aż do jutra

 

więc śpiewaj dla mnie dziś…

 

Data wydarzenia: 
03.08.2020
Udostępnij: