Jesteś tutaj

Spotkania z poezją. Katarzyna Mol

Kategoria: 
/
Data wydarzenia: 
12.04.2021

Spotkania z poezją. Katarzyna Mol

Konsultacje oraz wieczory poetyckie, podczas których spotykaliśmy się w Bibliotece Oliwskiej, z powodu panującej w kraju sytuacji uległy zawieszeniu ale świat poetycki nie przestał tętnić życiem. Co jakiś czas będą tu mogli Państwo znaleźć fragmenty twórczości członków Gdańskiego Klubu Poetów.

KATARZYNA MOL – urodzona w Krakowie. Od wielu lat związana z plastyką szczególnie z malarstwem. Swoje obrazy prezentuje na wielu wystawach w kraju i zagranicą. Jej styl można określić, jako abstrakcję ekspresyjną. Poza malarstwem wypowiada się poprzez muzykę i literaturę. Pisze wiersze, prozę, gra na skrzypcach i fortepianie. Te „media” są doskonałym uzupełnieniem procesu twórczego, pozwalają autorce na szerszy, wielostronny punkt widzenia. Wiersze swoje czyta na cyklicznych spotkaniach – Literackie Ruminacje, Poezje i Herezje, Wieczerze Roberta Burnsa a publikuje w „Wytrychu”, „Nowym Życiu”, „KawRIOlecie”, „Poetyckim Praniu na Oliwskim dniu poezji. Jest członkiem Gdańskiego Klubu Poetów i znalazła się w jego dwóch Antologiach. W 2016 roku wydała debiutancki tomik poezji „Teraz” (Wydawnictwo Tadeusz Serocki). W 2020 pojawił się drugi tomik poezji zatytułowany „Poza Zgiełk” (Wydawnictwo Tadeusz Serocki).

 


Od zawsze

 

jestem kobietą z twojej linii

lekkością złotych kopuł

kopców i świętych słów

na pograniczach świec

w dystansach oddechów

w tle różniących kroków

ujęta wieloma twarzami

 

kiedy poruszasz pełnymi ustami

nie rozpoznaję i nie dzielę żeber

a hostia na dłoni tak niepozorna


Kompozycja

 

 

to dobre wpatrzenie w utrwalaniu momentu

pomiędzy ruchem a zastyganiem

zwykłych dłoni układanych na sobie

w sile ciążenia trzymających poręcze

jest coś nieskazitelnego w tej płynności

spoglądam na swoje mają osmoloną skórę

a w twojej duszy równolegle fiolet i czerń

 

we dwoje do piekła schodzi się tylko raz

po czystość słów po jasność spojrzenia

w moich włosach jeszcze mieszka dym


Na zmianę pogody

 

 

wysoko na niebie coś jest mówią

widzą nad ziemią nasze potrójne odbicie

ono tam jest od samego początku

stalowe jak rozespane miasta

o krawędziach nie do odtworzenia

ostrych przecinających oddech na pół

pod naszymi stopami coś jest mówią

to woda a my parujemy od góry w dół

zamieniając kolor oczu w milczeniu

 

bezruch ma jeszcze wiele do zrobienia

zanim położysz moją głowę w pościeli


W ujęciu

 

 

to chyba nie jest takie złe

odpowiadam ci że nie jest

po zmroku zatrzymani w szeptach

przepływamy przez nasze ciała

bez strachu roztrwaniamy czas

który wymyka się poza brzegi ust

w kobiecych pół wygiętych plecach

mieszczą się wszystkie tajemnice

twoich sunących myśli

roje pszczół zatrzymane we włosach

 

z pierwszym światłem otwierając oczy

wyczesujesz je niosąc na języku

mocny posmak kawy

Data wydarzenia: 
12.04.2021
Udostępnij: