Jesteś tutaj

Spotkania z poezją. Kazimierz Kochański

Kategoria: 
/
Data wydarzenia: 
31.01.2021

Spotkania z poezją. Kazimierz Kochański

Konsultacje oraz wieczory poetyckie, podczas których spotykaliśmy się w Bibliotece Oliwskiej, z powodu panującej w kraju sytuacji uległy zawieszeniu ale świat poetycki nie przestał tętnić życiem. Co jakiś czas będą tu mogli Państwo znaleźć fragmenty twórczości członków Gdańskiego Klubu Poetów.

Kazimierz Kochański urodził się 24 lutego 1950 r. w Zalesiu Górnym k. Piaseczna.

Debiutował w „Zielonym Sztandarze”. Wiersze publikował m. in. na łamach „Okolic”, „Razem”, „Miesięcznika Literackiego”, „Zarzewia”, „Głosu Nauczycielskiego”, „Barw”, „Przemian”, Świętokrzyskiego  Kwartalnika Literackiego”, na antenie Polskiego Radia oraz w almanachach. Jest laureatem wielu konkursów poetyckich.

Wielokrotnie gościł Wierszami Dnia i Wierszami Tygodnia na portalu Pisarze.pl

Czytelnicy zagraniczni poznali jego twórczość za pośrednictwem „Polonii” i „Przepływu”.

Juror w ogólnopolskich konkursach poetyckich. Opiekun młodzieży twórczej.

Recenzent prac o tematyce muzycznej. Autor tekstów piosenek z muzyką Mariusza Klimka – płyty „The driftlikethat”, „Gdy ziemię cichym snem” – kolędy i pastorałki, „Wierzę tylko w nas”. Autor piosenki dla Polonii „Kochanie, ja wracam” – z muzyką Piotra Pawła Kowalickiego, także piosenek dla dzieci z tym kompozytorem.

Z jego tekstów korzystali autorzy piosenek: Janusz Kasprowicz i Stanisław Marinczenko – YANISTAN oraz bard Dariusz Rączka.

Autor libretta do oratorium „Pomiędzy słowem i mileczeniem” z muzyką AturaSłotwńskiego
oraz suity-interludium „Klejaki” z muzyką Jarosława Praszczałka.

Wydał zbiory wierszy: Konfesje, Kroki, Krecha, Kolekta, Kanty-Lenki; zbiory fraszek: Karambol, Kipiel, Kakofonia, Kuriozalna, Kolczyki. Retrospektywny wybór utworów „Kulminacje”. Wybór aforyzmów „Kartkując”.  Retrospektywny wybór utworów „Klejaki”.

Graficznie jego książki ubogacili mi.in. Jacek Frankowski, Barbara Kochańska i Anna Daria Merska.

Członek Zarządu Głównego Związku Literatów Polskich .

 

Zasłużony dla Kultury Polskiej

 


Wpisany w okrąg

 

Nie przeraża mnie morze,
muszli trwożny szum,
ostrość drobiny piasku,
głębia w grzywach fal;
boję się raczej siebie,
niepokornych snów,
nieczystości objawień,
niestałości dna.

 

Półprawd swoich się boję,
nadodwagi w grach,
nadspokoju wśród obaw,
nienależnych braw;
nie proponuj mi wiary
w poprawę i żal,
nie ozdabiaj mnie pięknem
przyodzianym w strach.

 


Zaploty

 

Otworzył się widnokrąg,
zajrzało nieznajome,
dziwnie nie nieśmiałe;

jakby wypadło coś z rąk,
nice zmieniły stronę,
stałe się stało niestałe.

W deklinacji rozgardiasz,
w bezładzie wstyd się gubi,
jasne nieprzejrzyste;

w pasjansie- o dziwo - mariaż,
więc kogoś ktoś poślubi.
To wróżby oczywiste.

Gnębi cię środek koła
- tak pętla ciśnie szyję -
rzucasz szkic na papier;

chciałbyś by ktoś zawołał,
ale to pies wyje,
bo pora wyjść na spacer.

 


Uładzania

 

Miał być spokój,

miał być... te gry są nieczyste;

bawisz się stęchłym liściem.

Nie znając posmaku

trwonisz przydatność zmysłów.

Zwidy - oczywiście -

przygarniasz, pełnią troski,

pełnią siły znaków.

 

Mógłbym szukać,

lecz czego... jest kolejność liter

i są liczby,

bo wszystko podobno ma miarę;

jest poczęcie - jest życie,

jest żywioł - jest trwanie.

Po co roztrząsać młode,

gdy swój czas ma stare?

 

Miał być spokój,

miał być... nieprzetarte szyby,

szarogęsi się szarość

i azyl w półmroku;

czy warto dociekać,

co by było, gdyby

nikt ode mnie nic nie chciał

i nie musiał czekać.

 


Przeciągi

 

Odgadłeś drogę;

teraz wiesz,

że się nie wykpisz

- nic to - jeszcze

nie czas na trwogę.

Spadnie deszcz,

rozmyje tropy.

Wierzysz w deszcze?

 

Tych dróg jest wiele

- po dniu noc -

chyłkiem przez ciemność,

śmiało w światło...

Wyprzedzić szelest,

stłumić głos,

odzyskać pewność,

posiąść łatwość.

 

Przekonać wiarę,

złudny grosz

losowi wcisnąć

w lewą kieszeń.

Ożywić szare,

przetrzeć tło;

choć chwilę błysnąć

w złotą jesień.

 

Odgadłeś drogę?

No, to idź.

Dreptaniem w miejscu

szkodzisz glebie.

Twoim jest - mogę!

Twoim - żyć!

Żniwo ma żeńców;

świętuj siebie!

 

 

Data wydarzenia: 
31.01.2021
Udostępnij: