Poznawaj świat różnych kultur. Wypożycz reportaż nominowany do Nagrody im. R. Kapuścińskiego

4 marca 2026 r. poznaliśmy tytuły dziesięciu reportaży nominowanych do tegorocznej Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego.

 

  1. Kasper Bajon, Poznań kolonialny. Rodzinna historia z Tanzanią w tle,
  2. Anna Bikont, Nie koniec, nie początek. Powojenne wybory polskich Żydów,
  3. Emily Carrington, Nasz mały sekret (tłum. Wojciech Jędrak),
  4. Joanna Czeczott, Ciszę nad stepem. Kazachstan i pamięć o Rosji,
  5. Patrick Radden Keefe, Głowa węża. Przemytnicy z Chinatown i amerykański sen (tłum. Jan Dzierzgowski),
  6. Nicola Lagioia, Ciao, amore, ciao. Morderstwo w Rzymie (tłum. Tomasz Kwiecień),
  7. Myrosław Łajuk, Bachmut (tłum. Maciej Piotrowski),
  8. Peter Pomerantsev, Propagandysta, który przechytrzył Hitlera. Jak wygrać wojnę informacyjną (tłum. Aleksandra Paszkowska),
  9. Zbigniew Rokita, Aglo. Banką po Śląsku,
  10. Antonina Tosiek, Przepraszam za brzydkie pismo. Pamiętniki wiejskich kobiet.

Nagroda im. R. Kapuścińskiego jest przyznawana od 2010 r. najlepszym książkom reporterskim, podejmującym ważne problemy współczesności, zmuszającym do refleksji i pogłębiającym wiedzę o świecie innych kultur. Wśród wyróżnionych znalazło się pięć książek polskich autorek i autorów oraz pięć znakomitych tłumaczeń z literatury światowej. Wszystkie zostały wydane po polsku w 2025 roku i pokazują, jak różnorodny, wnikliwy i potrzebny pozostaje współczesny reportaż.

Zachęcamy do sięgnięcia po literaturę, która pomaga lepiej rozumieć świat – jego konflikty, przemiany społeczne i historie ludzi, które często umykają tabloidom. Książki wyróżnione przez kapitułę Nagrody łączy rzetelność dziennikarska oraz literacka wrażliwością. Po nominowane tytuły warto zajrzeć do Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej w Gdańsku.

Nominowani do Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego 2026

https://wbpg.org.pl/wp-content/uploads/2026/03/poznan_kolonialny.png

Kasper Bajon

Poznań kolonialny. Rodzinna historia z Tanzanią w tle

Uważne studiowanie rodzinnych albumów i przyglądanie się znaczkom mogą niekiedy doprowadzić do wstrząsających odkryć. Dla Kaspra Bajona historia rodzinna okazała się źródłem wiedzy o polskim udziale w kolonizacji Afryki.

Gdy pod koniec XIX wieku Cesarstwo Niemieckie, nieco spóźnione, zasiadło do kolonialnego stołu, przypadły mu spore obszary dzisiejszej Tanzanii, Rwandy i Burundi. Nazwano je Niemiecką Afryką Wschodnią. Na przełomie stuleci udawało się tam wielu Polaków, mieszkańców zaboru niemieckiego – przede wszystkim wojskowych, lekarzy, ale też budowniczych i przedsiębiorców. Wśród nich byli stryjeczny pradziadek autora Stanisław Bajon, który postawił kilka kamienic i kościół na poznańskich Jeżycach, oraz jego szwagier Paul Fenster. Sto lat później Kasper Bajon wyruszył ich śladami w podróż do Tanzanii, gdzie obserwował skutki europejskiej eksploatacji tych ziem.

https://wbpg.org.pl/wp-content/uploads/2026/03/nie_koniec_nie_poczatek_x.png

Anna Bikont

Nie koniec, nie początek. Powojenne wybory polskich Żydów

Żydowscy rolnicy na Dolnym Śląsku nadający krowom imiona w jidysz. Żydzi odbudowujący na zgliszczach życie religijne, wydający gazety, prowadzący szkoły, angażujący się w politykę. Usiłujący nielegalnie wydostać się z Polski, miesiącami w drodze, w oczekiwaniu na pociąg, statek. Uparcie, lecz bezskutecznie próbujący dochodzić sprawiedliwości przed sądem. Pieczołowicie zbierający świadectwa Zagłady. Kołyszący dzieci w wózkach w obozach dla uchodźców. Planujący zatruć wodę w niemieckich miastach.

Książka Anny Bikont to pierwszy reportaż całościowo opisujący losy polskich ocalałych Żydów i Żydówek w tużpowojennych latach. To przemilczana historia, która domagała się opowiedzenia.

https://wbpg.org.pl/wp-content/uploads/2026/03/nasz-maly-sekret.jpg

Emily Carrington

Nasz mały sekret (tłum. Wojciech Jędrak)

Piętnastoletnia Emily jest dość typową nastolatką. Mieszka z ekscentrycznym ojcem, którego zajmuje budowa chaty z bali. Jeździ na ukochanym koniu i spędza cały wolny czas na świeżym powietrzu. Ale nie wszystko jest idealne – zimy są surowe, a w domu ojca panuje przeciąg i zimno. Pojawia się sąsiad, który widzi dziewczynę w potrzebie i oferuje pomoc. Trzy słowa: „NASZ MAŁY SEKRET” przesądzają o losie Emily.

https://wbpg.org.pl/wp-content/uploads/2026/03/cisza_nad_stepem.png

Joanna Czeczott

Ciszę nad stepem. Kazachstan i pamięć o Rosji

W XIX wieku Kazachstan został podbity przez Rosję, która traktowała go jak swoją kolonię. Przez kolejne dekady tutejsze dobra naturalne były bezwzględnie eksploatowane, a rodzima ludność dziesiątkowana. Kraj stał się też miejscem zsyłek – Aleksandr Sołżenicyn nazywał go KaZEKstanem, bo w czasach ZSRR cała republika zmieniła się w wielki łagier. Zekami (więźniami) byli wrogowie polityczni, członkowie elity intelektualnej i zwykli kryminaliści. Polacy, Niemcy, Koreańczycy, Łotysze, Estończycy i Litwini, Turcy meschetyńscy, Kurdowie, Ormianie, Czeczeni, Karaczajowie i Ingusze. Bywali ofiarami gwałtów, mordów, ale też uczestnikami obozowych powstań.

https://wbpg.org.pl/wp-content/uploads/2026/03/oczy_weza.png

Patrick Radden Keefe

Głowa węża. Przemytnicy z Chinatown i amerykański sen (tłum. Jan Dzierzgowski)

Czerwiec 1993 roku. Statek handlowy Golden Venture osiada na mieliźnie nieopodal wybrzeży Nowego Jorku. Na pokładzie znajduje się dwustu osiemdziesięciu sześciu obywateli Chin, są skrajnie wyczerpani i odwodnieni. Próbują przedostać się na ląd. Części nie udaje się dopłynąć do brzegu. Ci, którzy przeżyją, będą się starać o azyl, na ogół jednak bezskutecznie – najpierw zostaną rozsiani po więzieniach, a potem deportowani.

https://wbpg.org.pl/wp-content/uploads/2026/03/ciao_amore.png

Nicola Lagioia

Ciao, amore, ciao. Morderstwo w Rzymie (tłum. Tomasz Kwiecień)

La grande bellezza Rzymu znamy wszyscy: antyczna architektura, wyborna kuchnia, jedna z najpiękniejszych metropolii świata. Jednak poza turystycznymi szlakami, w podglebiu miasta kryje się Rzym nieoczywisty i niepokojący – szturmowany przez szczury, pustoszony korupcją i narkotykami –  przestrzeń nieograniczonej wolności i zarazem głębokiego zepsucia.

To w tej scenerii w marcu 2016 roku zostaje brutalnie zamordowany młody rzymianin Luca Varani. Sprawcami są dwaj dwudziestokilkulatkowie z dobrych rodzin, którzy przez wiele godzin bezwzględnie torturowali swoją ofiarę. I właśnie natura tej zbrodni rodzi najbardziej niepokojące pytania. Czy to przypadek nieuzasadnionej przemocy? Czy zabójcy są zdeprawowani? Uzależnieni od kokainy? Czy naprawdę byli świadomi tego, co robią?

https://wbpg.org.pl/wp-content/uploads/2026/03/Haart_Maciej-Piotrowski_Bachmut_okladka_14.01.25_II.jpg

Myrosław Łajuk

Bachmut (tłum. Maciej Piotrowski)

Myrosław Łajuk pojechał do Bachmutu, by przyjrzeć się życiu jego mieszkańców i walczących tam żołnierzy, a także, by zastanowić się nad tym, jak wojna w Ukrainie zmienia naszą rzeczywistość, kulturę i pamięć.
To nietypowy zbiór reportaży i esejów, gdyż wyszedł spod pióra poety. „Tworzenie reportażu przypomina mi pisanie wierszy. Musisz oddać to, co się dzieje wokół ciebie, bo jeśli nie zdążysz, chwila minie. Ty, twoi bohaterowie – jesteście tu i teraz” – pisze Łajuk.
Autor jest uważnym obserwatorem: zwraca uwagę na los zwierząt, cywilów i osób starszych. Rozmawia z księżmi, sanitariuszami, rosyjskimi jeńcami i szeregowcami ukraińskiej armii. Nie goni za sensacją, przygląda się prozie wojny i opisuje ją poetyckimi metodami. „Pamięć jest tym, co pozostaje nam po utracie. Utrwalam, by zachować cokolwiek” – tak określa cel swojej pracy.
W części eseistycznej Łajuk opowiada kulturową historię zburzonego miasta i swojego kraju przez pryzmat takich postaci, jak reżyser Oleksandr Dowżenko, artystka Ałła Horska czy poeta Wasyl Stus, nawiązując przy tym do twórczości Goethego, Mariny Abramović i Jeana-Paula Sartre’a.

https://wbpg.org.pl/wp-content/uploads/2026/03/Zrzut-ekranu_13-3-2026_14836_www.swiatksiazki.pl_.jpeg

Peter Pomerantsev

Propagandysta, który przechytrzył Hitlera. Jak wygrać wojnę informacyjną (tłum. Aleksandra Paszkowska)

Jeden z najważniejszych na świecie specjalistów od dezinformacji napisał brawurową biografię buntowniczego propagandysty II wojny światowej Seftona Delmera. Delmer, utalentowany dziennikarz, mieszkający wcześniej w Niemczech, uruchomił w Wielkiej Brytanii eksperymentalną stację radiową GS1, która nadawała w III Rzeszy. Zamiast kierować poważne odezwy, tworzył on groteskowe i kabaretowe audycje, uważając, że właściwą odpowiedzią na propagandę Goebbelsa jest… więcej Goebbelsa. Jego celem było podkopanie nazizmu od wewnątrz, poprzez odwrócenie zwykłych obywateli od nazistowskich zwierzchników. Książka Pomerantseva to nie tylko biografia człowieka, który próbował oszukać Hitlera, ale i analiza narzędzi do współczesnej walki informacyjnej z tyranami i dyktatorami.

https://wbpg.org.pl/wp-content/uploads/2026/03/1337159-352x500-1.jpg

Zbigniew Rokita

Aglo. Banką po Śląsku

Malarz Erwin Sówka mawiał, że w Aglomeracji żyjemy na ogromnej żyle ciągnącej się od Mysłowic do Ostropy. Gdyby w Śląsk uderzył meteor, węgiel by zapłonął, a Śląsk stałby się drugim słońcem. Erwin był przekonany, że ta energia nieustannie na nas działa, że stąpanie po czystej energii Ślązaków przemienia.

To od jego domu zacząłem tę podróż. Wsiadłem w tramwaj numer 7, w Siódemkę, królową śląskich banek, i ruszyłem przez nową stolicę świata, przez Aglo. Podróżowanie Siódemką to sztuka, wciąż uczę się przemierzać jej trasę coraz lepiej. Doświadczony śląskonauta z czasem potrafi już po samym zapachu rozpoznać, w którym miejscu trasy się znajduje. Gdy ktoś pyta mnie, jak wygląda Aglomeracja, mówię: wsiądź w Siódemkę, najdłuższy śląski tramwaj, i nie odrywaj wzroku od szyby.

https://wbpg.org.pl/wp-content/uploads/2026/03/przerpaszam_za_brzydkie_pismo.png

Antonina Tosiek

Przepraszam za brzydkie pismo. Pamiętniki wiejskich kobiet

W latach 1933–1995 w konkursach pamiętnikarskich dla mieszkańców wsi mogło wziąć udział nawet dziewięćdziesiąt tysięcy kobiet. To Nowy Sącz albo pół Olsztyna pamiętnikarek.

Julianna spisywała swój pamiętnik w latach trzydziestych – nocami, w tajemnicy przed mężem. Danka w latach sześćdziesiątych – rankiem, czekając, aż rozpali się w piecu. Teresa w roku 1983 – w PKS-ie wiozącym ją do pracy w pobliskiej masarni. Janka jako nastolatka marzyła o studiach polonistycznych, ale bardziej potrzebna była w gospodarstwie. Została więc pamiętnikarką.

Dla wielu bohaterek tej książki spisywanie wspomnień było aktem uznania, że ich historia zasługuje na uwagę. Po raz pierwszy miały okazję przyjrzeć się osobistym doświadczeniom i nadać im znaczenie wykraczające poza sferę prywatną. Opowiadały własnymi słowami o przemocy, biedzie czy wstydzie i w ten sposób sprzeciwiały się dominującym normom społecznym i kulturowym.