Zapraszamy na spotkanie z literaturą, ciałem, naturą i człowiekiem.
Opowieści zakorzenione w ciele
To wydarzenie narodziło się z literatury. Z wieloletniego pisania o relacji człowieka z naturą, z ziemią, z poczuciem domu, szczęścia i wewnętrznej harmonii. Z przekonania, że słowa mogą nie tylko opowiadać świat, ale także realnie go poruszać – w naszej wyobraźni, emocjach i ciele.
„Opowieści zakorzenione w ciele” są naturalnym rozwinięciem tematów, które od lat powracają w moich książkach. To właśnie podczas pracy nad nimi dojrzewała myśl, że historie o drzewach, krajobrazach, wędrówce, tożsamości, pamięci i spokoju mogą wybrzmieć inaczej niż na papierze – jako żywe doświadczenie, którego się nie tylko słucha, ale które się odczuwa.
W moich książkach: „Cztery strony drzewa”, „Szczęście i inne przypadki” oraz „Nomadzi. Długa podróż do domu” powracają pytania o to, co daje nam zakorzenienie, skąd bierze się poczucie sensu, jak natura wpływa na nasz dobrostan i gdzie w codzienności ukrywa się spokój. Te opowieści prowadziły mnie do coraz głębszego rozumienia, że więź z ziemią, rytmem przyrody i własnym wnętrzem nie jest wyłącznie ideą – jest doświadczeniem zapisanym w ciele.
Z tego właśnie wyrasta to spotkanie.
Podczas wydarzenia będę czytać autorskie teksty i fragmenty inspirowane światem mojej literatury – prowadzone spokojnym, kojącym rytmem, pełne obrazów, oddechu i przestrzeni. To opowieści, które pozwalają zwolnić, rozluźnić napięcia, zanurzyć się w sobie i przypomnieć sobie to, co pierwotne: że ciało rozpoznaje spokój, że pamięta naturę, że reaguje na piękno, ciszę i obecność. Uczestnicy będą je odczuwać albo leżąc, albo siedząc – w pozycji, które dostarczają im komfort oraz poczucie bezpieczeństwa.
To spotkanie pomiędzy literaturą a doświadczeniem. Między słuchaniem a odczuwaniem. Między historią a ciałem.
Zapraszam osoby, które:
– chcą spotkać literaturę w nowej, głęboko zmysłowej formie
– potrzebują zatrzymania i ukojenia
– tęsknią za kontaktem z naturą i sobą
– szukają harmonii, miękkości i wewnętrznego oddechu
Nie trzeba niczego umieć ani wiedzieć. Wystarczy przyjść, usiąść lub położyć się wygodnie i pozwolić, by słowa wykonały swoją cichą pracę.
Koniecznie zabierz ze sobą matę, kocyk.